Insert Video

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona? Po co mi to?

Dlaczego ludzie nie umieją się dogadać? Nie rozumieją Cię? Ty dajesz im dobre rady, a oni się obrażają! Wyzywasz kogoś od spóźnialskich i liczysz, że się zreflektuje, a on następnego dnia spóźniony więcej, niż zazwyczaj. Dlaczego ten tępy rozmówca nie umie Ci czytać w myślach?

Zanim zaczniemy mówić o barierach komunikacyjnych Thomasa Gordona wróćmy na chwilę do czasów szkolnej ławki.  Czy pamiętasz strach przed groźnym nauczycielem? A ten słynny żart z dnia rozdania świadectw "jeszcze tyko wp...l i wakacje"? Czy jest ktoś z nas, kto nie słyszał takich tekstów:

  • "znowu nie odrobiłeś lekcji leniu śmierdzący, marsz na górę, masz szlaban do końca tygodnia"
  • "takiemu dobremu uczniowi nie wypada takie zachowanie"
  • "jesteś już taki stary a ciągle taki głupi"
  • "gdybyś była mądrzejsza to nie musiałabym się za Ciebie wstydzić"
  • "wiązałem z Tobą Kowalski większe nadzieje"

I co obudziła w Tobie każda z tych form wypowiedzi? Zapewne widzisz, że intencją osoby, która tak się kiedyś do Ciebie zwróciła było to, żeby zmotywować Cię do działania, do zmiany zachowań. Intencja jest więc pozytywna, ale jej wykonania... Ano własnie wykonanie nie dość, ze nie motywuje, to jeszcze stawiało wielką barierę komunikacyjną między Tobą a nauczycielem czy rodzicem, który te sentencję wygłosił.

I tym właśnie zajmę się w tym artykule. Barierami komunikacyjnymi. Ale najpierw... trochę komunikacyjnego humoru.


"Moja Stara piła leży w garażu"

Wyobraź sobie, że przechodzisz obok domu sąsiada i przez uchylone okno słyszysz fragment rozmowy.

"Moja stara piła leży w garażu"

Co pomyślisz po takiej wiadomości? Zobaczysz warsztat, może pomyślisz, że sąsiad jest solarzem, który lubi zachowywać stare narzędzia. A co, jak usłyszysz to samo, ale inaczej?

"Moja stara piła, leży w garażu"

Już nie jest tak kolorowo, co? Zamiast sąsiada z pasją okazuje się, że zamieszkaliśmy w patologicznej dzielnicy. Zamiast się przywitać, pobiegniesz szukać ofert nieruchomości.

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - moja stara piła leży w garażu

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - moja stara piła leży w garażu


"Do chaty wszedł myśliwy na głowie"

Weźmy co innego. Spójrz na taki tekst:

Myśliwy. Wersja 1

Do chaty wszedł myśliwy na głowie,
miał czapkę na nogach,
nowe buty z cholewkami w zębach,
papieros w oczach,
świeciła mu radość.

Wariat jakiś, nie? A gdyby przesunąć tylko trochę przecinków:

Myśliwy. Wersja 2


Do chaty wszedł myśliwy,
na głowie miał czapkę,
na nogach nowe buty z cholewkami,
w zębach papieros,
w oczach świeciła mu radość.

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - do chaty wszedł myśliwy

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - do chaty wszedł myśliwy

A teraz przyjrzyj się tym trzem tablicom informacyjnym i spróbuj za pierwszym czytaniem zrozumieć, co autor miał na myśli...

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - Uniwersytet Szczeciński

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - Uniwersytet Szczeciński

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - teren ochrony pośredniej

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - teren ochrony pośredniej

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - placówka Straży Granicznej

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - placówka Straży Granicznej

Widzisz już, że komunikacja to nie taka łatwa sztuka. Jeśli nie będziesz dbać o szczegóły, czeka Cię wiele porażek komunikacyjnych, a może i nawet ostrych konfliktów. W przykładach wyżej chodzi o poprawność, żebyś nie palnął czegoś głupiego, nie zmienić znaczenia słowa. Znacznie trudniej jest jednak zadbać o inną rzecz: aby nie włączyć blokady w rozmówcy i skupić się na porozumieniu, a nie wygadaniu się.

Prezent udostępnij artykuł i odbierz bezpłatne infografiki (bez logo) do użytku prywatnego i komercyjnego


Czym są bariery komunikacyjne wg Thomasa Gordona?

Powiedziałeś komuś wprost, co ma robić, i zastanawiasz się, dlaczego mimo to nie podziałało? Natrafiłeś na jedną z sytuacji, kiedy pojawiła się któraś z 12 barier komunikacji wg Thomasa Gordona.

Thomas Gordon, amerykański psycholog, zajmował się badaniem komunikacji interpersonalnej i przyczyn, dlaczego w całym procesie możemy natrafić na tyle niepowodzeń. W swojej obserwacji udało mu się wyodrębnić 12 barier komunikacyjnych.

W artykule opiszę cztery najważniejsze bariery komunikacyjne, które najczęściej spotykam w biznesie i miejscu pracy. Będzie to kolejno:

  • Moralizowanie.
  • Ostrzeganie.
  • Obwinianie.
  • Doradzanie.

I zanim zaczniesz się burzyć, że przecież ostrzeganie i doradzanie to normalna rzecz w różnych relacjach, bo samemu często chodzisz do innych po radę... Zaczekaj i posłuchaj.


Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - Moralizowanie.

  • "Tyle lat już biegasz - powinieneś wiedzieć, że te buty nie są dobre!"
  • "Poważnemu biznesmenowi nie wypada tak przeklinać".
  • "Zapamiętaj sobie, co ci mówiłem, zanim zacząłeś tę firmę".

Intencja wydaje się być dobra. Ale za tą ideą pomagania kryje się coś jeszcze: stawiamy siebie w pozycji nauczyciela. My, wielcy mędrcy, przekazujemy swoją wiedzę małym, niedoświadczonym. Ta bariera buduje silne poczucie umniejszenia rozmówcy. Na pewno spotka się z reakcją obronną. W efekcie zamkniemy dalszą komunikację. Dodatkowo możemy doprowadzić do odwrotnego efektu, w którym dana osoba chce nam zrobić na przekór i udowodnić "nie będziesz mi mówić, co mam robić!". Wg badań Thomasa Gordona bariera ta może doprowadzić nawet do konfliktu i otwartej agresji. Po naszej dobrej radzie może pojawić się silna reakcja obronna, która uderzy w inną, naszą barierę i w te sposób konflikt murowany.


Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - Ostrzeganie

  • "Jak nie oddasz tego raportu do piątku, to szef cię wyleje".
  • "Będziesz żałować, jak nie pójdziesz na kolację z tą dziewczyną!"
  • "Albo zapytasz o awans teraz, albo nigdy go nie dostaniesz".

To sposoby na to, jak wkurzyć kogoś w ciągu sekundy. Wymowa takich komunikatów jest następująca: nie umiesz ocenić sytuacji, więc ja, wybawca i nauczyciel, podważam Twoje kompetencje i grożę ci, co się stanie, jak masz inne zdanie niż ja. Ta bariera komunikacyjna sprawi, że rozmówca naładuje się złością, którą albo wyrzuci Ci wprost, albo zachowa ją na później i wyleje ją za plecami (jeśli jesteś np. przełożonym).

Czasem wzbudzimy również strach, który może okazać się niesłuszny. Zamiast pozostawić otwartą komunikację, zamykamy ją przez straszenie i narzucanie swojej wersji wydarzeń. A co, jak wcale szef nikogo nie wyleje?

Stosowanie tej bariery komunikacyjnej długotrwale sprawi, że ciągle odczuwany strach i złość to będą stałe przeszkody i nie uda się zbudować żadnej relacji pomiędzy pracownikami, pracownikiem a szefem i każdej innej konfiguracji.

Z kolei używanie języka ostrzeżeń jako modelu sprzedaży to straszna tandeta perswazyjna - w reakcji klient jak najszybciej ucieknie ze strony.


Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - Obwinianie

  • "Przez ciebie straciliśmy klienta".
  • "Ty to się zawsze spóźniasz i jeszcze niechlujnie wyglądasz, jakbyś dopiero wstał z łóżka!"
  • "Wszystko musisz robić tak powoli?"

Następną barierą komunikacyjną według Thomasa Gordona jest obwinianie, osądzanie, krytykowanie, sprzeciw i wszelkie komunikaty z tej rodziny.

Z takiej komunikacji nie ma szans dojść do skutecznego porozumienia. Bombardowanie takimi komunikatami tylko uświadamia rozmówcy, że z niego jest dno i metr mułu. Reakcją natychmiastową będzie odrzucenie i całkowite zamknięcie rozmowy, ale długotrwałe skutki mogą być poważniejsze.

Osoba ciągle spotykająca się z używaniem tej bariery Gordona może stracić pewność siebie, dostać depresji, wypalić się zawodowo, uciekać ciągle na chorobowe, byle tylko nie iść do pracy, a w skrajnych przypadkach nawet popełnić samobójstwo. Za wszelką cenę wystrzegaj się obwiniania, jeśli zależy Ci na porozumieniu, a nie tylko wyżyciu negatywnych emocji. I pamiętaj, że wpędzanie drugiego człowiek w poczucie winy na najgorsza w dostępna manipulacja, która nigdy nie prowadzi do relacji wygrana - wygrana.


Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - Doradzanie

  • "Na twoim miejscu nie robiłbym biznesów z tym klientem".
  • "Gdybym był w twojej sytuacji, doceniałbym to, co mam".
  • "Źle wyglądasz w tym garniturze, lepiej byłoby ci w klasycznym czarnym".

Jedyna odpowiedź, na jaką możesz liczyć to sprzeciw i wykłócanie się, nawet jeśli możesz mieć rację i podasz logiczne argumenty. Doradzanie komuś znowu stawia go w pozycji dziecka, a Ciebie w pozycji rodzica, nauczyciela. Doradzeniem i wymądrzaniem się wywołasz tylko poczucie upokorzenia w rozmówcy.

O patrzcie na niego, wielki mądrala, a ja to co, że niby nic nie wiem i się nie znam? Przy długotrwałym stosowaniu może doprowadzić do tego, że osoba, której nagminnie się doradza, przestaje myśleć samodzielnie i polega głównie na zdaniu innych, bo w końcu i tak przyjdą i się wtrącą.

Ale czy zawsze bariera Gordona określona jako doradzanie jest zła? Co mają powiedzieć wszyscy doradcy, trenerzy, mentorzy? Przecież to ich główne narzędzie pracy?

Przyjmij jedną prostą regułę, która pozwoli Ci łatwo określić, czy doradzanie jest jeszcze barierą, czy też będzie przyjęte z ciepłem i wdzięcznością.

Jeśli spełnione są te dwa warunki:

  • Zostałeś(aś) poproszony o poradę
  • Twoja porada ma dobre intencje i w żaden sposób nie obniża poczucia wartości rozmówcy

to wtedy Twoje doradzania zamienia się w złoto. W przeciwnym wypadku zawsze pozostaniesz jedynie jak Smurf Mądralai pewnie każde doradzanie będzie się kończyło tak jak u rzeczonego Smurfa.

Najważniejsze do zapamiętania:

Doradzanie jest odbierane bardzo dobrze i buduje autorytet tylko przy spełnieniu dwóch warunków:

  1. Ktoś poprosił Cię o poradę
  2. Twoja porada ma dobre intencje i nie obniża poczucia wartości własnej rozmówcy.

No to co zrobić, żeby nie stosować barier komunikacyjnych Thomasa Gordona?

Jeśli nie te "zwyczajne" metody, to co?

Najlepiej komunikacja nastawiona na cel, a nie na "pogadanie". Jeżeli Twoim celem jest wyrazić emocje i nic dobrego z tego nie wyciągnąć, powyższe bariery komunikacyjne będą odpowiednią strategią. Jeżeli jednak chcesz, aby z rozmowy wynikło jakieś konstruktywne działanie, skup się na celu.

Na przykład jeśli chcesz, żeby pracownik przestał się spóźniać, nie wyzywaj go od spóźnialskich, bo to nic nie da. Postaw albo na spokojną rozmowę, albo użyj innego narzędzia komunikacyjnego. Ale używanie jednej z 12 barier komunikacyjnych według Thomasa Gordona, a zwłaszcza głównych 4 opisanych barier, nie doprowadzi do żadnego porozumienia, a przyniesie tylko negatywne efekty.

Do rozmów możesz użyć wielu schematów komunikacji, jak FUKO, OKO, RURA, PEGAZ czy Model Pełnej Ekspresji. Każdy z nich jest stosowany w innym kontekście, i każdy z nich działa na płaszczyźnie porozumienia.

Przykładowy schemat komunikacji FUKO znajdziesz na rysunku poniżej. Możesz go przystosować praktycznie do każdego kontekstu z pewnością sięgającą prawie 100%, że komunikacja przebiegnie bez zbędnych emocji a obie strony będą uważały się za partnerów.

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - FUKO

Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - FUKO

Prezent udostępnij artykuł i odbierz bezpłatne infografiki (bez logo) do użytku prywatnego i komercyjnego


Bariery komunikacyjne Thomasa Gordona - Podsumowanie

Podsumowując, tych barier komunikacyjnych unikamy:

  • Moralizowanie - wtrącanie się i patrzenie z góry.
  • Ostrzeganie - wróżenie przyszłości i mentorowanie.
  • Obwinianie - krytyka i wszelkiego rodzaju wytykanie palcami.
  • Doradzanie - pewność, że osąd mówcy jest lepszy i rozmówca na pewno chce usłyszeć radę, mimo że o nią nie prosił.

Do tego typu komunikacji jesteśmy przyzwyczajeni i jest ona "łatwiejsza", ale na pewno nie jest komunikacją konstruktywną, więc przed odezwaniem się warto odpowiedzieć sobie, jaki tak naprawdę jest cel. No i pamiętaj o jeszcze jednej ważnej rzeczy.

Aby unikać barier komunikacyjnych stosuj dwa paradygmaty NLP. 

Mając na względzie te dwie reguły daję Ci gwarancję, że bariery komunikacyjne Thomasa Gordona na zawsze znikną z Twojego słownika.

Leave a Comment: