Motywowanie pracowników  Piramida Maslowa.

  • Dlaczego o 78% pracowników których zapytałem o zadowolenie z pracy odpowiedziało, że pracuje bo musi i jest wkurzona na firmę albo swojego szefa
  • Dlaczego nadal bardzo aktualne jest powiedzenie że pracownicy przychodzą do firmy, a odchodzą od szefa?
  • Co takiego robią szefowie, że ich pracownicy ich nie cierpią, albo odchodzą, albo pracują bez zaangażowania, aby tylko wytrzymać do końca dnia, do fajrantu, a potem adios?
  • Co powoduje że w jednej firmie pracownicy są zaangażowani, chcą pracować, są zmotywowani a w drugiej kiszka totalna?
  • Co ma z tym wspólnego Piramida Maslowa?

Spójrzmy właśnie na Piramidę Maslowa z nieco innego w kierunku - od kierunku demotywacji. Prześledźmy 7 elementów jakich oczekują pracownicy i czego są pewni, że znajdą w firmie.

Motywowanie pracowników - Piramida Maslowa

Motywowanie pracowników - Piramida Maslowa


Piramida Maslowa - Fizjologia.

Co fizjologia ma wspólnego z pracą?

Czyste toalety, kuchnia gdzie można zjeść śniadanie - to podstawowe elementy na które musisz zwrócić uwagę. Bardzo często, zwłaszcza w zakładach produkcyjnych, brudna szatnia i brudne kible to standard, aż strach wejść. Do tego dochodzą brudne ubrania robocze, kabiny prysznicowe, gdzie kratki odpływowe są wiecznie zapchane włosami, grzybki, które powodują że musisz pod prysznic wchodzić w klapkach.

Jeśli do tego dodać zaśniedziałe kamieniem krany, które od lat nie widziały środka czyszczącego, śmierdzące chemią najtańsze zielone ręczniki papierowe czy papier toaletowy, również po taniości, który palce przebijają nawet jak jest złożony w dziesięć warstw, albo który przypomina papier ścierny to mamy komplet.


Piramida Maslowa - Bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo pracy, bezpieczeństwo wypłaty, bezpieczeństwo, że mi się nie spóźni, że mogę wziąć kredyt, że firma nie zbankrutuje.

Czy myślisz, ze kontraktor na umowie, na której ma dwutygodniowy okres wypowiedzenia będzie słuchał Twoich fanaberii o motywowaniu pozapłacowym? O tym, że powinien identyfikować się z misją firmy? O tym, że najpierw powinien pokazać, że potrafi a potem liczyć na podwyżkę?

Albo że pracownik fizyczny zarabiający na rękę 1500zł. netto, pracujący na 3 zmiany, który nie ma umowy na stałe będzie się angażował i nie szukał pracy?

Albo jeśli rotacja w firmie to 20% działu miesięcznie, a firma właśnie zatrudniła 4-go w tym roku kierownika produkcji - to sprawi, że poczuje się bedzpiecznie?


Piramida Maslowa - Przynależność

Przynależność do grupy ludzi, do zespołu. Wiem że jestem elementem grupy, wiem że mi nikt mnie nie zawiedzie, wiem że mogę liczyć na swojego szefa, na współpracowników. Wiem że razem będziemy pracować, razem możemy wszystko.

Siła szefa to siła jego zespołu. Ale nie tylko. Bo łatwo stworzyć zespół "a my Wam pokażemy", który sam będzie świetnie funkcjonował, ale nie po to, żeby z innymi zespołami tworzyć całość, ale po to, aby innym udowodnić, że jesteśmy lepsi. I tak powstają silosy.

Do kiedy zespół trwa i jest zmotywowany? Do chwili pierwszego złamania zasad ZUS (Zaufanie, Uczciwość, Szacunek) przez jego szefa. Potem już zawsze równia pochyła w dół.


Piramida Maslowa - Uznanie

Zadaj sobie teraz pytanie kiedy ostatnio doceniłeś swojego pracownika, kiedy pochwaliłeś go za dobrą robotę? Albo inaczej - kiedy Ty jako szef zostałeś doceniony przez swojego szefa?

  • Skąd Twój pracownik ma wiedzieć, że go cenisz?
  • Skąd Twój szef ma wiedzieć, że go szanujesz?
  • Skąd Twój dyrektor ma wiedzieć, że rozumiesz jego wizję?
  • Skąd Twój kolega z zespołu ma wiedzieć, że jesteś mu wdzięczny?
  • Kiedy ostatnio przybiłeś Hi5 z kimkolwiek z pracy?
  • Kiedy ostatnio dałeś komuś wyróżnienie publiczne postaci książki, modelu samochodzika lub innego driobiazgu?
  • Kiedy ostatnio porozmawiałeś z pracownikiem o jego hobby, czy rodzinie, czy wolnym czasie, nie mówiąc już o wspólnym wyjściu na piwo?

Piramida Maslowa - Rozwój Osobisty

Najważniejsza sprawa na górnych półkach piramida Maslowa.

A często słyszę: „no tak – wyślę ich na szkolenie to odejdą”. A jeśli nie wyślesz ich na szkolenie i zostaną? Albo nie wyślesz i dlatego właśnie odejdą?

Jest takie fajne przysłowie, które słyszałem w Ameryce: „my boss treats me like a mushroom – keeps me in the dark and feeds me on shit” (szef traktuje mnie jak pieczarkę - trzyma mnie w ciemności i karmi mnie gównem).

To jest właśnie totalny brak rozwoju osobistego i w tej dziedzinie szefowie mają bardzo, bardzo dużo do zrobienia.

W Piramidzie masłowa należałoby dodać jeszcze dwa elementy:


Piramida Maslowa - Wifi i Social Media

Na samej podstawie WiFi to jedna z najważniejszych potrzeb dla młodych ludzi.

A często widzę, żeby WiFi jest odcinane, z ograniczonym dostępem, żeby pracownicy nie korzystali z telefonu, bo przecież jak korzystają to nie robią swojej roboty?

Facebook, Twitter, Linkedin, Instagram, YouTube – znów potrzeba przynależności. A managerowie odcinają dostęp do stron www, do Facebooka, do Instagrama, bo przecież „oni” mają pracować a nie się opieprzać. I co myślisz że jeśli odetniesz WiFi i zablokujesz social media to ludzie nie będą siedzieli na fejsie na telefonach?

I czy faktycznie przeszkadza Ci to, że ktoś siedzi na Facebooku, jeśli robi wszystko to, co mu zleciłeś? Odcinając go od jego potrzeb chcesz go ukarać za to, że dobrze i super wydajnie wykonuje swoją pracę? A może nagrodzisz go za to i pokażesz jako wzór, zamiast nagradzać byle leszcza, który jest tak cienkim bolkiem, że musi siedzieć po godzinach? A może lubisz obozy pracy? Nie - to zauważ, że to nei od dostępu do WiFi i social mediów zależy wydajność i tempo pracy Twoich ludzi.

Motywowanie pracowników - social media

Motywowanie pracowników - dostęp do social media to podstawowa potrzeba młodego pokolenia


Motywowanie pracowników  - Poradnia dla Osób Zdemotywowanych

Motywowanie pracowników to jedno z najczęściej zadawanych pytań przez managerów. Ale dziś odwrócimy pytanie. Dlaczego pracownicy są zdemotywowani?

Pewien mądry biznesmen, noszący stylową brodę i nazwisko Kowalski (zbieżność nieprzypadkowa) postanowił zbadać, jakie są metody motywowania pracowników, ale nieco przewrotnie. Pomyślał, że sprawdzi, co powoduje, że pracownicy są zdemotywowani, sfrustrowani i dyskretnie (lub nie) rozglądają się za nową pracą. W tym celu stworzył jednodniową Poradnię dla Osób Zdemotywowanych w życiu zawodowym i zaprosił na nią 16 ekspertów z dziedziny Skutecznej Demotywacji.

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - panel 16 ekspertów

Usiedli wszyscy w sali konferencyjnej, wyciągnęli na stół swoje żale i przeszli do rozmowy.

„Co sprawia, że pracownik jest zdemotywowany?” zapytał prowadzący.

1. Spraw, aby Twój pracownik poczuł się zagubiony i zlekceważony.

Pierwszy odezwał się Bartłomiej pracujący w firmie od trzech tygodni.

„Czym jest dla mnie motywowanie pracowników? No to Ci powiem. Gdy przyszedłem pierwszego dnia, spędziłem dzień na szukaniu czegoś do zrobienia. Mój przełożony wyglądał na zdziwionego, że to już tego dnia przyszedłem do pracy. Stanowisko dostałem zrobione z zaskoczenia, przez zsunięcie łokciem bibelotów z biurka innego pracownika. Szef powiedział, że jest zbyt zajęty, by wytłumaczyć mi, co i jak, więc zarzucił mnie poradnikami i archiwami, by zapoznać się z systemem firmy.

Odesłał mnie pod opiekę innej pracowniczce, która również była na to niegotowa i zawalona zadaniami.

Nikt też nie przedstawił mi, kto jest kim, ani nie pokazał, co jest gdzie. Wszystkiego musiałem dowiedzieć się sam, prawie że wyrywając odpowiedzi z gardeł ludzi wokół.

Po takim powitaniu nawet dobra atmosfera w poźniejszych dniach nie pozbawiła mnie chęci wypowiedzenia umowy. Poczułem się zagubiony i zlekceważony. Myślę, że trudno będzie pozbawić mnie tego wrażenia, nawet jeśli praca wydaje się atrakcyjna”.


2. Zapomnij, że zatrudniłeś pracownika i powiedz mu, że nie masz dla niego czasu.

Mało kto o tym mówi i jest to bardzo niedoceniana kwestia, a przy tworzeniu nastawienia do pracy – najważniejsza.

Wdrożenie. Dobre pierwsze wrażenie to przecież oczywista sprawa. Jeśli idziesz na spotkanie z klientem, dobrze się przygotujesz, ubierzesz, będziesz przed czasem.

Gdy stawi się na spotkanie, nie powiesz mu „sorry, stary, nie mam czasu” i nie odeślesz do sekretarki, z gazetką w ręce. Gdybyś tak zrobił, oczywiście straciłbyś klienta.

To samo dzieje się z pracownikiem. Jeśli nie chcesz stracić lojalnego, zmotywowanego pracownika, przygotuj się na zrobienie jak najlepszego pierwszego wrażenia. Przyniesie Ci to znacznie więcej zysków, niż ten jeden pilny mail do wysłania.

Nie będę się zbytnio więcej nad tym rozwodził, bo szerzej ten temat ująłem w innym artykule Nowy Pracownik w Firmie

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - pierwszy dzień w pracy

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - pierwszy dzień w pracy


3. Motywuj pracowników przez zastraszanie.

Po nim, jako drugi, odezwał się Maciek, pracujący – potocznie mówiąc – na najniższym szczeblu hierarchii.

„Mnie demotywuje próba zmotywowania mnie przez zastraszanie. Ironicznie. Ciągłe komentarze, że jak nie, to mnie przeniosą, to stracę pracę, to ktoś inny dostanie zadanie, to będę siedział po godzinach. Gdyby to jeszcze było zasłużone, a zazwyczaj to są groźby „na zapas”, ot tak, żeby mnie popchnąć do działania. Niestety osiągają przeciwny efekt. Tak wygląda u nas motywowanie pracowników - nie podoba się to spadaj. Albo OPEN DOOR POLICY - Jak Ci się nie podoba to drzwi są otwarte.”.

Do dyskusji włączyła się Magda, która pracuje w firmie niecały rok i prezentuje następny powód niezadowolenia.


4. Spraw, aby pracownik bał się, że straci pracę.

Mnie zniechęca podobna sprawa, tylko nie są to groźby słowne. Chodzą plotki, że mają być cięcia w zatrudnieniach w moim dziale, a nie pracuję długo. Dodatkowo nikt nigdy nie skomentował zasadniczo mojej pracy. Nie wiem, czy są zadowoleni z efektów, czy mam się spodziewać, że niedługo przyjdzie mi się pakować.

Niestabilność zatrudnienia sprawia, że odechciewa mi się dawać z siebie wszystkiego. Po co, skoro być może za miesiąc mnie już tu nie będzie?”

5. Daj naganę bez poszukiwania przyczyny

„A ja mam ochotę rzucić papierami, gdy szef przychodzi i zaczyna krytykować mnie za błędy, które nie są zależne ode mnie” - wypowiedział się Wojtek, z długim już stażem.

„Że projekt się spóźnia, a okazuje się, że nie jest to zależne ode mnie, bo ktoś przetrzymuje potrzebne mi materiały. Albo dostaję naganę, zanim szef poszuka sprawcy i potem się okazuje, że nawet nie pracowałem przy części, w której jest błąd. Ale co skarcone, to się nie odkarci. Zbyt pochopne wnioski wyciąga, ten mój szef”.


6. Upokorz pracownika publicznie wypominając mu błędy.

„Mój jest bardziej nie do wytrzymania” - wyznał Zbyszek, który niedawno awansował i ma nad sobą nowego przełożonego.

„Podobny schemat, tylko mój szef nie ma wyczucia. Przychodzi i krzyczy, kiedy tylko mu się podoba. Przy współpracownikach, przy gościach, czy z kimś rozmawiam, czy nie. Jak jest zły, to idzie, i mówi.

Nie pomyśli o tym, że takie zachowanie, to tylko upokarzanie pracownika, przez publiczne wypominanie mu błędów. Nawet, jeśli jakiś popełniłem – honorowo byłoby poprosić mnie na słowo w cztery oczy”.


7. Przerzuć konsekwencje zaniedbań swoich jako szefa i firmy na pracowników

„Wiesz, co jest gorsze?” - w polemikę weszła Bożena z działu obsługi klienta.

„Przyjmowanie na siebie winy za błędy firmy. I nie chodzi mi o skargi na temat awarii produktu, bo to się zdarza, i w końcu od tego też jestem. Chodzi o błędy, którymi firma się nie przejmuje.

Kiedy muszę słuchać naprawdę nieprzyjemnych obelg w imieniu firmy i tłumaczyć ją, mimo że wiem, że nikt się sprawą nie zajmie, albo jest celowym działaniem firmy. Niby taka moja praca, ale w momencie, gdy firma świadomie zrzuca konsekwencje na pracowników w kontakcie z klientem, to jakoś ciężko z lojalnością, oddaniem i motywacją do pracy”.

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - błędy firmy

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników -  tłumaczenie przez telefon błędów firmy


8. Pokłóć się ze swoim szefem i spraw, żeby pracownik dostał się między Was.

W temacie miał coś do powiedzenia Wojtek, młody stażem.

„Co do szefów, to mnie demotywuje to, że mam ich kilku i każdy mówi co innego. Bezpośredni przełożony oddał mnie pod opiekę swoim pracownikom, którzy często nie umieją się pogodzić w zeznaniach. Jeden mówi, by robić tak, drugi, by inaczej. A pośrodku tego jestem ja. Dostawanie niespójnych poleceń potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi. Bo później pretensje padają na mnie, gdzie ja tylko wykonuję rozkazy.

Byłoby wszystkim łatwiej, gdybym nie musiał za każdym razem tłumaczyć pierwszemu, że tak kazał mi drugi, a trzeci zabronił, więc wyciągnąłem średnią i zrobiłem pół na pół, na przekór”.

Kowalski pokiwał głową i podrapał się po brodzie. Interesujący zbiór zażaleń. Rzeczywiście, motywowanie pracowników oparte na karach nie działa. Marchewka wygrała starcie z kijem i to skupianie się na pozytywach poprawia wydajność pracowników. Budowanie presji, zagrożenia i wywoływanie stresu sprawia tylko, że wszystko będzie zrobione byle jak, byle zadowolić szefa. Efekty ponad jakością. A przecież nie tędy droga.

9. Nie zapłać na czas albo nie wypłać tyle, ile się należy.

Zupełnie z innej beczki odezwała się Basia, której przykładowe stanowisko nie ma znaczenia, bo problem ten jest najbardziej uniwersalny ze wszystkich.

„To może wydawać się głupia sprawa, ale potrafi zrobić ogromny problem i odebrać motywację do pracy na dłuższy czas. Spóźnione wynagrodzenie, bez żadnej informacji na temat opóźnienia.

Nie wszyscy zarabiają 30 tysięcy na rękę. Niektórzy planują wydatki i liczą na to, że dostaną obiecane pieniądze w terminie. W momencie, kiedy muszę przesuwać swoje plany o tydzień czy dwa i jeszcze dopytywać się, kiedy dostanę wypłatę – co bywa też upokarzające – trochę odechciewa mi się być w pełnej dyspozycji dla mojego pracodawcy. A przynajmniej do uzyskania pieniędzy, plus miesiąc po tym. Chyba, że to się powtarza. Wtedy dłużej.

Zdecydowanie. Wypłata pracownika to rzecz święta i nietykalna. Ludzie muszą mieć za co żyć. Nigdy nie wiesz, jakie zobowiązania mają Twoi pracownicy. Zmuszanie ich do zapożyczania się, nawet na tydzień, lub robienia zakupów o połowę skromniejszych niż zazwyczaj, jest niedopuszczalne. Bezdyskusyjnie".

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - opóźnione wynagrodzenie

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - opóźnione wynagrodzenie - nie licz, że nie zauważą

Wiem, że nikt nie udostępnia, bo "nie będzie komuś robił biznesów" ale i tak wierzę w ludzi. Dlatego proszę - udostępnij, jeśli nie jest to dla Ciebie wygórowana zapłata. Ale ... zrobisz, co zechcesz. Dziękuję , że jesteś :)


10. Zabierz pracownikom jakiekolwiek możliwości rozwoju

Następny głos w dyskusji zabrał Zenek, pracujący w dziale, w którym zasiał się pewien zastój.

„A u nas stosują motywowanie pracowników przez brak możliwości rozwoju. Bo uważają, że jak nas wyślą na kursy do odejdziemy do innej firmy, a nie zastanawiają się nad tym, że jak nas nie wyślą to odejdziemy jeszcze szybciej.

To odbiera mi całkowicie motywację, by starać się wykonywać pracę jak najlepiej. Jasne, że praca to praca i co trzeba, to trzeba. Ale firma traktuje nas trochę po macoszemu. W innych działach wysyła ludzi na szkolenia, awansuje ich. U nas cicho. Nie możemy iść na szkolenie, bo a to nie ma budżetu, a to nie wypracowaliśmy planu, albo że jest dużo roboty... A jak już wyślą na szkolenie to jak najtaniej do byle leszcza teoretyka bez doświadczenia, co przeczytał jedną książkę i udaje mędrca. A my wiemy więcej od niego. No ale tani był.

No i mi to przypomina starą amerykańską maksymę: "My boss treats me like a mushroom - keeps me in the dark and feeds me on shit" - mój szef traktuje mnie jak pieczarkę - trzyma mnie w ciemności i karmi mnie gównem"

Nie widzę żadnej możliwości, by za pięć lat, czy nawet dziesięć, znaleźć się w lepszym miejscu, z szerszymi umiejętnościami. To znaczy widzę, ale przynajmniej nie w tej firmie”.


11. Nakaż specjalistom sprzątać kible.

„Gorszy może być tylko regres” - do skargi dołączyła Genowefa, z tegoż samego działu.

„Ostatnio zdarza mi się dostawać zadania poniżej moich kompetencji. Raz czy dwa – w porządku, ktoś to musi zrobić. Ale gdy większość mojej pracy spędzam na błahostkach, dużo łatwiejszych niż moje dotychczasowe zlecenia, to ciężko mi włożyć w nie serce”.

Prowadzący zastanowił się. Tak, to poważny błąd – motywowanie pracowników przez zatrzymanie ich rozwoju w miejscu. Chęć samorozwoju to naturalna ludzka potrzeba. Silna. Jeśli nie ma możliwości spełnić jej w pracy, będzie tego szukał gdzie indziej. Praca stanie się tylko maszynowym obowiązkiem.


12. Dawaj regularne zjebki, nigdy nie chwal, bo się znarowią

Krzysztof z marketingu wspomniał o takim problemie:

„Mój szef nie docenia potęgi pochwały. Takiej słownej. Uznania dobrze wykonanej roboty.

Wiem, że to, co robię, przynosi efekty. Pracuję ciężko i daję z siebie wszystko, i to daje firmie ogromne zyski. Ale mój szef ciągle chodzi, jakby go coś ugryzło. Żadnego dobrego słowa. No to skoro tak bardzo nie ma różnicy między dobrą pracą a przeciętną pracą, to na co moje starania?”

Miał w tym wiele racji. Cóż to za wielki wysiłek, powiedzieć „dobra robota, dzięki”? Tak mało do zrobienia. A tak wiele można zyskać. Zarządzanie-cud: pochwalić swoich pracowników.

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - brak kultury doceniania

15 sposobów demotywacji pracowników - brak kultury doceniania


13. Kontroluj wszystko co się da, nawet czas wizyt w toalecie.

„Moje chęci do pracy psuje brak zaufania wyrażany poprzez kontrolę" - stwierdza Zdzisława, specjalizująca się w precyzyjnej dziedzinie

„Mój szef zarządza dużym zespołem i jego obowiązkiem nie jest posiadać głęboką wiedzę specjalistyczną. Od tego jestem ja. Mimo to ciągle stosuje mikrokontrolę.

Sprawdza mnie na każdym kroku, wchodzi w pole mojego działania, nawet jeśli tam wiem więcej, niż on. Szef ma umieć, jak szefować. To ja mam umieć wykonać dane działanie. Nadmierna kontrola sprawia, że mam wrażenie, że nie wierzy w moje możliwości. To przykry sposób, by kogoś zdemotywować. Do tego czasochłonny dla niego. I uciążliwy dla mnie”.

Tak, to prawda – pomyślał Kowalski. Oboje na tym tracą. A skoro zatrudnia się specjalistę i pracuje dla firmy już jakiś czas, to odrobina zaufania, że zna się na swojej dziedzinie, jest zdecydowanie na miejscu.

Zostało jeszcze troje pracowników, którzy nie wypowiedzieli, czym dla nich jest motywowanie pracowników i co ich demotywuje w pracy.

Pierwszym z nich był Euzebiusz, kolejny nowy nabytek w firmie.


14. Stwórz ludziom w pracy piekło

„Mnie zniechęca zła atmosfera pracy. Niezgrany zespół. W powietrzu wisi smród nierozwiązanych konfliktów.

Ktoś, kto prowadzi zespół, powinien umieć zająć się sprawami wewnętrznymi. Jestem pewien, że większość z burz można bez wysiłku rozwiązać. Tylko nikogo to nie interesuje. A praca w środowisku, gdzie aż kipi z napięcia, nie należy do zbyt wydajnych. Kiedy rano wstaję z łózka czasem mam łzy w oczach, bo wiem, że znowu czeka mnie piekiełko. Obiecałam sobie, ze wytrzymam i nie rzucę papierami, ale tylko do chwili, kiedy znajdę nową pracę.

Dla mnie ZUS (zaufanie, uczciwość i szacunek) to najważniejsze rzeczy tworzące atmosferę w pracy. A jak idę do szefa z informacją, że coś jest nie tak to ten udaje, że nie słyszy albo nie rozumie."


15. Faworyzuj pracowników, najlepiej tych bez kompetencji

Zawtórowała mu Brunchilda, której kolega na podobnym stanowisku, o mniejszych osiągnięciach, ostatnio dostał podwyżkę.

„I faworyzacja pracowników. To niezbyt etyczna sytuacja. Gdy jeden z pracowników, mimo braku wyjątkowych zasług, dostaje wyjątkowe traktowanie, ręce same opadają. Po co próbować zabłysnąć świetnymi wynikami, jeśli ktoś i tak będzie „lepszy”, nie za to, co robi, a za to, kim jest? Aż kusi, żeby przestawić się na zrobienie minimum, i wio do domu.

Jest u nas taka blondyna. Nie potrafi nic, minę ma zawsze skwaszoną, jakby jej ktoś ulubionego misia harmonią zabił, wrzeszczy na ludzi, ale tak włazi w tyłek szefowi, że ten jakby ślepy był. A może to przez cycki czy co tam jeszcze?

Albo jeszcze taki jeden, śluma taka, wszyscy się z niego śmieją, bo też nic nie potrafi, ale szefowa go przestawia z miejsca na miejsce żeby robił nowe rzeczy, choć gość nic nie kuma. No ale siedzi po godzinach, więc taki zarobiony jest bidulek, że się w szefowej mamusia odzywa żeby syneczka ratować. I jeszcze nadgodziny mu za to płacą. No a powiedz, że przez niego masz tylko dodatkową robotę to zaraz dostaniesz opieprz. Nie powinno być takich lizusów".

To nie wymagało komentarza. Zarządzanie ludźmi tak, by nie wywoływać nieprzyjemnych nastrojów to trudna sztuka. Jednak ktoś, kto zajmuje stanowisko szefa, powinien to umieć. I ocenić przez kompetencje i wyniki, a nie włażenie w tyłek. Równe traktowanie i "czyste ręce".

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - równe traktowanie to podstawa


15 sposobów demotywacji pracowników - równe traktowanie to podstawa

A skoro już dobrnąłeś prawie do samego końca tego wpisu to znaczy, ze był dobry. Więc jeśli nie należysz do tych pokroju "nie będę mu robił business za darmo" i uważasz, że zapłata udostępnieniem jest uczciwą propozycją - kliknij poniżej i udostępnij. Oczywiście - zrobisz jak zechcesz. 


16. Jak się zepsuje ekspres do kawy to udawaj że nic się nie stało.

Na koniec został Stefan, który widać było, że ma zdecydowanie mniej gniewu, niż reszta. A jednak coś go dręczyło. Coś sprawiało, że znalazł się w tym gronie. W gronie osób, których coś demotywuje w pracy.

„A mnie denerwuje zepsuty ekspres do kawy”.

Kowalski był zdumiony, ale też zrozumiał, o co chodzi. Niedbałość benefitów. Może nie jest to sprawa najwyższej wagi, ale gdy dajesz pracownikowi jakieś „gratisowe” korzyści, warto zadbać, aby były porządne. Bo nikt nie lubi być potraktowany byle jak. Jak dajesz komuś służbowe auto, to nie takie, w którym nie domyka się bagażnik. Jak ma być jakiekolwiek, to czasem lepiej wcale. Ale tak najlepiej, to po prostu porządnie. Bez machnięcia ręką..

Motywowanie pracowników -

Motywowanie pracowników - 15 sposobów demotywacji pracowników - równe traktowanie to podstawa


Motywowanie pracowników - podsumowanie

Dyskusja została zakończona, raport sporządzony, a uczestnicy rozmowy udali się do ekspresu do kawy (działającego) , by dalej rozmawiać o swoich żalach, już między sobą. A Kowalski odwrócił się na fotelu, spojrzał mądrze przez okno i pomyślał: „mógłbym napisać o tym artykuł”.

P.S. A ty szefie? Kiedy ostatnio zrobiłeś coś innego niż w punkcie 3, 8 i 12?