Etat, własna działalność gospodarczy czy MLM? Co wybrać? Która droga lepsza?

Nastały mroczne czasu – ludzkość podzieliła się na trzy wrogie obozy: network marketingowcy czyli MLM, osoby prowadzące własną działalność gospodarczą i osoby pracujące na etacie. Wszyscy są przekonani, że ich tryb pracy jest najskuteczniejszy, najbardziej satysfakcjonujący, a każdy, kto się z nimi nie zgadza, jest ślepy na rzeczowe argumenty.

Na całe szczęście istnieje taki ktoś jak Kowalski, który potrafi spojrzeć na ten konflikt okiem obiektywnego biznesmena i powiedzieć: każda opcja jest dobra i zła jednocześnie. Medal ma dwie strony, każdy ma i wady i zalety. Więc pytanie nie jest takie: który medal jest bardziej idealny. Prawdziwe pytanie brzmi: który medal lepiej Ci leży na szyi. Bo to przecież jak najbardziej indywidualna kwestia i zależy od tego, jakim człowiekiem jesteś i na czym Ci zależy.

No to przechodząc do rzeczy: czas podsumować, co w czym kusi, a co w czym odrzuca.

Spis treści artykułu. Czas aktywnego czytania: 25 minut

Etat - słowo wstępu

Praca na etacie jest często wyśmiewana, że przecież na etacie pracują tylko ludzie, którzy niewiele potrafią i nie poradziliby sobie w biznesie. A skąd wiesz, że niewiele potrafią? Etatowcy często są wybitnymi specjalistami. Nie poradziliby sobie poza etatem? A czy tego potrzebują? PRzyjrzyjmy się wadom i zaletom etatu.

To co znajdziesz poniżej do wady i zalety etatu. I wiem, że wiele osób się ze mnąnie zgodzi wskazując firmy, które działają turkusowo czy nowocześnie. Tak, jak jedna jaskółka wiosny nie czyni, tak jeden wyjątek od reguły nie definiuje realiów etatu. A z tymi spotykam się z racji funkcji trenera szkoleniowca na co dzień.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - biuro

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - biuro


Etat - Zalety:

Pewna, stała wypłata. 

To chyba największa zaleta pracy na etacie. Świadomość, że co miesiąc dostaniesz konkretną kwotę pieniędzy pomaga w planowaniu budżetu. Zakładając, że planujesz zostać w danej pracy z podobnymi (lub wyższymi) zarobkami, możesz śmiało przewidzieć, jakie oszczędności uda Ci się zrobić w pół roku i że możesz zaplanować już remont łazienki, bo te pieniądze masz zapewnione. To samo z wzięciem kredytu lub poczynieniem większych inwestycji - masz etat i umowę na czas nieokreślony - masz kredyt. Nie masz - nia masz. Jednym słowem – finansowe bezpieczeństwo. Inne biznesy poza etatem nie są w stanie zapewnić tego w takim stopniu.

Regularny rytm życia.

To element warty docenienia. Praca na etacie, w stałym trybie daje możliwość wyrobienia sobie nawyków i skutecznego planowania dnia. Wiesz, że każdego ranka wstaniesz do pracy, spędzisz tam 8, góra 10 godzin i wrócisz, zapominając o pracy do następnego dnia. Etat jest przyjemny, jest uregulowany, stały czas snu, stały czas posiłków, stały czas wyjść na siłownie czy biegania. Łatwiej dbać o dobre nawyki, jeśli tryb pracy pozwala na wyrobienie ich bez konieczności odmawiania klientowi, który chce się umówić na spotkanie akurat w środy o 19, kiedy masz jogę z ulubionym instruktorem.

Urlop czy choroba – na etacie bez konsekwencji.

To raczej jedyny tryb pracy, w którym zniknięcie ze świata biznesu na tydzień nie przyniesie większych konsekwencji. Finansowo jesteś zabezpieczony, bo zapłatę za oba przypadki dostajesz mimo swojej nieobecności. To samo z Twoim miejscem pracy – jeśli firma jest dobrze prowadzona, to nieobecność jednego pracownika nie sprawi, że upadnie za kilka dni. Dlatego w wypadku odpoczynku czy choroby, możesz spać spokojnie z myślą, że żadne niebezpieczeństwo nie puka do drzwi. Choroba na etacie równa się pieniądze za chorobę.

Masz z głowy opiekę medyczną, ubezpieczenie. 

Etat to niezliczone bonusy. Pomyśl na przykład o karnecie na siłownię: czy gdyby nie zapewniłaby Ci go praca, chciałoby Ci się szukać i załatwiać tego wszystkiego? Nawet jeśli tak, to posiadanie tego z założenia jest znacznie łatwiejsze. To samo z opieką medyczną. Nie musisz myśleć, gdzie, do jakiego lekarza, za ile, szukać opinii i polecenia. Masz swój podarowany z góry jeden wybór i nie musisz się zamartwiać drobnymi rzeczami. Takie małe, ale istotne ułatwienie życia.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - karnet na siłownię

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - karnet na siłownię

Zajmujesz się tylko tym, w czym jesteś dobry. 

Nie musisz umieć wszystkiego, nie musisz przejmować się jednocześnie sytuacją na rynku, księgowością, marketingiem, prawem własności intelektualnej, badaniem konkurencji i analizą jakości kawy sprowadzanej do biura. Każdą z tych rzeczy zajmuje się ktoś inny – w Twoich rękach jest tylko konkretny, wąski zakres obowiązków. Związany z tym co lubisz, a przynajmniej umiesz – czyli czujesz się w tym pewnie. A resztę zostawiasz innym, bez kiwnięcia palcem. Nie Twoja działka – nie Twoja sprawa. Etat = specjalista, lub możliwość zostania nim bez trudu.

Jasne zasady rozwoju. 

To kolejna rzecz, która jest stała, bezpieczna i z góry jasna. Potrafisz ocenić ścieżkę swojej kariery, prawdopodobnie znasz przedstawione Ci zasady, w jaki sposób możesz awansować. Nie jest to zamglona wizja z procentem niepewności i marginesem błędu. Wiesz, gdzie ciężka praca (i jaka dokładnie) może Cię zaprowadzić do celu. I to Ty decydujesz, czy ten cel jest realny, a nie że świat pozostawia Cię na osąd rynku.

Szkolenia – przychodzisz na gotowe. 

Jeśli brakuje Ci jakichś kompetencji, to pracodawca odwala za Ciebie całą robotę. Nie dość, że finansuje szkolenie, to jeszcze załatwia wszelkie formalności – co czasem nie jest tak łatwe, jak by się wydawało. Masz więc możliwość rozwijania się, bez większego wkładu energii – poza tą, która pozwala Ci wchłonąć wiedzą, ale to robisz na własną korzyść. Etat to darmowy rozwój specjalistyczny i osobisty.

Będąc na etacie otaczasz się profesjonalistami. 

Przebywając w środowisku ludzi, którzy znają się na tym, co robią, tworzy środowisko sprzyjające rozwojowi. Często dzieje się to bezwiednie – samo przebywanie z ludźmi znającymi się na rzeczy jest pomocne. Ktoś odkrył jakąś zmianę w systemie, w zasadach, lub po prostu wie coś, o czym Ty nie wiedziałeś. Przypadkiem usłyszysz rozmowę na ten temat i nawet nie zauważysz, że dowiedziałeś się czegoś nowego. Nie byłoby tego efektu, gdybyś pracował solo.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - grupowy żółwik

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - grupowy żółwik

Otaczasz się ludźmi. 

Nie jest to pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy, a przecież jest to ogromna zaleta. Etat spełnia naturalną ludzką potrzebę należenia do stada. Jesteś częścią grupy o wspólnym celu. Masz możliwość nawiązania kontaktów, które zaspokoją Twoje potrzeby towarzyskie teraz, ale w przyszłości mogą zaowocować jako korzystne znajomości – nigdy nie jesteś w stanie przewidzieć, czyja przysługa może Ci pomóc za kilka lat.


Etat - wady:

Brak decyzyjności i samodzielności. 

Mało ważnych decyzji leży po stronie etatowca. Musisz wykonywać powierzone Ci zadania, obojętnie czy się z nimi zgadzasz czy nie. Swoje opinie i kreatywność musisz zostawić dla siebie. Na etacie dostajesz wyznaczone ramy, w których możesz się poruszać i o ile ktoś wyżej nie uzna, że wolno Ci na więcej – to zazwyczaj, dla własnego bezpieczeństwa, Ci nie wolno.

Jesteś skazany na szefa.

Jaki jest, takiego musisz akceptować. Może Cię denerwować, możecie mieć różne poglądy, może mieć bezsensowne wizje, jak powinna rozwijać się firma. Nie masz wiele do powiedzenia. Zostaje Ci tylko narzekanie znajomym i plotki z współpracownikami. Albo zmiana pracy. Etat = szef. Często niestety beznadziejny, niewykształcony i postawiony na stanowisku tylko dlatego, że jest posłuszny i potraci cisnąć ludzi.

Etat to  normy i zasady. 

Wlicza się w to podany czas pracy – czasami możesz przyjść godzinę wcześniej i wyjść wcześniej, a w niektórych miejscach musisz być na miejscu punkt 9 i nie ma negocjacji. W tym znajduje się również system pracy, który może zostać Ci bardziej lub mniej rygorystycznie zasugerowany. Nie mówiąc o narzędziach, których powinieneś używać i programach, w których pracuje cała firma, w ramach jednolitości. Ogranicza Cię również dress code i inne wewnętrzne zwyczaje firmy, do których musisz się dostosować.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - normy i zasady

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - normy i zasady

Nie ma miejsca na „gorszy dzień”.

Nawet, jeśli czujesz, że danego dnia nie jesteś na wyżynach swojej produktywności i siedzisz nad jednym zadaniem dziesięć razy więcej czasu niż zwykle, nie możesz zrobić sobie wolnego. Nie masz tej swobody, by wolną środę nadrobić pracowitym czwartkiem, kiedy to będziesz już w pełni sił. Środa jest środą, dniem pracowniczym, więc swoje osiem godzin musisz odsiedzieć. To wiąże się z następnym punktem.

Marnowanie czasu. 

W takie dni, kiedy nie możesz się na niczym dobrze skupić, ale mimo to próbujesz i zadania rozciągają się w czasie niemiłosiernie – ten czas jest zmarnowany, bo te same zadania mógłbyś wykonać innego dnia dużo szybciej. Gorsze są tylko dni, kiedy nie masz żadnych zadań do wykonania. Bo czekasz na materiały od Bartka, projekty od Katarzyny i szablony od Włodzimierza. I bez tego ani rusz. Więc zaczyna się, sprzątanie biurka, katalogowanie dokumentów, inspekcja ekspresu do kawy i ścieranie kurzu z parapetów. Brak zadań? Trudno. Do 17 musisz sobie jakieś znajdować.

Nie za wiele tego urlopu.

Jasne, że całe miesiące wolnego to dosyć utopijna wizja. Ale ograniczona liczba dni, kiedy możesz nie iść do pracy bardzo ogranicza niektóre możliwości. To duża wada szczególnie dla tych, którzy cenią sobie podróże lub ich hobby jest czasochłonne, albo wymaga całego dnia, aktywności od świtu do wieczora.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - urlop na Hawajach

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - urlop na Hawajach

Zarobki na etacie niekoniecznie wzrastają z wkładem pracy.

Nie ma bezpośredniego przełożenia. Nawet jeśli danego miesiąca dasz z siebie wszystko, wypłata na koniec miesiąca będzie taka sama. Jedyne efekty, jakie może przynieść praca ponad konieczność, to docenienie przez tych z góry i potencjalny awans. Inaczej zostaje Ci tylko własna satysfakcja i uznanie innych. Niestety etat ie jest sprawiedliwy. Niezależnie od tego, jak jesteś dobry i jak wielki masz wkład w zyski firmy - i tak zapłacą Ci tyle, ile płaci rynek. Bo skoro na Twoje miejsce można zatrudnić specjalistę za mniejsze pieniądze to po co Tobie płacić więcej?

Jesteś tylko kroplą w morzu.

Małą częścią firmy. Jak małe nazwisko przewijające się w napisach na końcu filmu. O ile nie zajmujesz wysokiego stanowiska, dla świata zewnętrznego pozostajesz raczej anonimowy. Nie odgrywasz szczególnej roli w budowaniu tożsamości firmowej.

Czas na drugą literę ZUS, czyli... zalajkuj, UDOSTĘPNIJ, skomentuj. Ale nie udostępniaj tylko dlatego, że Cię o to proszę. Udostępnij wtedy, kiedy uważasz, że ten artykuł jest dobry. A skoro jest dobry to udostępnij i na FB i na LinkedIn. Dziękuję.


Czy wiesz, ile zależy w Twojej firmie od relacji pracowniczych? Wiesz co mówią o Tobie i kadrze zarządzającej pracownicy?


Własna działalność gospodarcza - słowo wstępu

Ostatnio własny biznes wychwalany jest ponad niebiosa. Że super, że sam sobie jesteś szefem, że nikt nie definiuje Ci czasu pracy i możesz robić wszystko. Własna działalność gospodarcza to marzenie co najmniej połowy ludzi, którzy pracują na etacie.

To jak to jest? Czy własna działalność gospodarcza to tylko laptop, teczka, kawa i plaża?

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - laptop, ławeczka i kawa

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - laptop, ławeczka i kawa


Własna działalność gospodarcza - zalety:

Decydujesz o wszystkim.

Prowadzą działalność to Ty wybierasz wizerunek firmy, Ty decydujesz o jej produktach, o ich jakości i cenie. Ty wybierasz branżę, sposób zarządzania. Od Ciebie zależą wszystkie inwestycje, zmiany w firmie, to Ty decydujesz o jej rozwoju. Nikt nie mówi Ci, że coś ma być jakoś. Wszystko jest po Twojemu. To Twoja własna firma. Tylko Twoja

Musisz być świetnym sprzedawcą.

Prospecting, zimne telefony, zdobywanie klientów, zamykanie sprzedaży, pisanie ofert, follow upy, negocjacje, zbijanie obiekcji. Jeśli którakolwiek z tych nazw jest Ci obca to lepiej szybko zacznij się uczyć, bo sprzedaż i marketing to dwie najważniejsze rzeczy przy własnej działalności gospodarczej. Żeby żyć musisz sprzedawać.

Ustalasz politykę firmy. 

Według własnych zasad i wartości. Sprzedajesz tylko produkty wyprodukowane w Polsce? Prowadzicie katering jedynie z użyciem produktów wegańskich? Organizujesz wesela tylko z muzyką na żywo? We włąsnej działalnośi gospodarczej wszystko Ci wolno. Jedyne, kto może próbować przekonać Cię, że jest inaczej, to rynek – może nie przyjąć Twoich założeń. Ale to wciąż Twoja decyzja, czy chcesz się dopasować do większości, czy szukasz niszy, która zgodzi się z Twoją wizją. Masz kaprys, że nie chcesz sprzedawać produktów w kolorze czerwonym w każdy parzysty wtorek miesiąca? Możesz. Ty rządzisz.

Biznes i pasja mogą być jednym.

O ile pozwoli Ci na to konkurencja, swój własny biznes możesz oprzeć ściśle na swoich zainteresowaniach Zawsze przyjemniej wkładać wysiłek w to, co dla Ciebie ważne. A nie ma nic tak satysfakcjonującego, jak połączenie pracy z pasją. W ten sposób trudności i przeszkody, z jakimi przyjdzie Ci się zmierzyć, będą mniejszym wyzwaniem – łatwiej walczy się o to, co ważne.

Przyczyniasz się do rozwoju świata.

To może być ogromny rozwój gospodarki w przypadku dużych firm lub mały rozwój drobnych społeczności. Jeśli otworzysz kawiarnię w pobliżu osiedla, przyczyniasz się do rozwoju życia towarzyskiego, poprzez stworzenie przyjaznego miejsca spotkań. Otwarcie sklepu dla wędkarzy w miejscu, gdzie nie było dostępu do tego sprzętu sprawi, że ten sport w danej okolicy może stać się popularny. Otwierasz firmę budowlaną, która stawia domy w ekspresowym czasie? Dzięki Tobie dane miasto czy wieś ma więcej mieszkańców i może się rozwijać. Obojętnie czy duże, czy małe zmiany – są zasługą Twojej inicjatywy. Bo prowadząc własną działalność gospodarczą stajesz sięczęscią lokalnej społeczności. Bez tego daleko ie zajedziesz. Wiesz czym jest sklep wędkarski dla wędkarzy, co?

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - lokalna społeczność

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - lokalna społeczność

Twoja własna firma to dowolny czas i tryb pracy.

Przynajmniej na papierze :) Lepiej pracuje Ci się wieczorami? Nic nie zmusza Cię, byś zrywał się do pracy o świcie. Jesteś rannym ptaszkiem? Możesz zacząć pracę nawet i o 4:00. To od Ciebie zależy, czy umówisz się z klientem (w miarę jego możliwości oczywiście) na lunch, kolację, czy piżama party. To Ty wyznaczasz sobie zasady. Możesz pracować poniedziałek – środa od świtu do nocy, lub siedem dni w tygodniu, ale po pół dnia. Sam wiesz, co najlepsze dla Ciebie i Twojej działalności gospodarczej. Nikt nie może Ci mówić, co i kiedy (chyba, że żona suszy Ci głowę, że nie ma Cię w domu na niedzielny obiad, wtedy to jednak trzeba się słuchać).

Perspektywa wysokich zarobków.

Jeśli masz dobry biznesplan, wiesz co robisz i umiesz wybierać dobre inwestycje, firma może się ładnie rozwijać. Nawet, jeśli na początku idzie powoli, perspektywa możliwych kokosów w przyszłości zawsze Ci towarzyszy. Jeśli jednak Twoja działalność gospodarcz to tylko Ty i sprzedajesz swój czas to zazwyczaj jesteś na gorszej pozycji niż etat a o dużych pieniadzach możesz jedynie pomarzyć.

Sam weryfikujesz swoje kompetencje.

Prowadząc własną działalność gospodarczą nie masz nikogo, kto by stał nad Tobą i z założonymi rękami zerkał w Twoje CV. Gdzie pracowałeś, jaką szkołę skończyłeś i na jakich szkoleniach byłeś, nie ma dla nikogo znaczenia. To Twoje umiejętności są oceniane, w prawdziwym życiu. Nie to, co suche i pisane. O tym, czy Ci się powiedzie, decydują Twoje wybory, przygotowanie i charakter, nie kilka słów na papierze.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - praktyczna weryfikacja umiejętności

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - praktyczna weryfikacja umiejętności

Własna działalność gospodarcza to Twój prestiż. i marka osobista.

To chyba najważniejsza zaleta. Pracujesz na swój własny rachunek. Twoja firma jest Twoją dumą, Twoim sukcesem. Największą nagrodę za ciężką pracę zgarniasz Ty sam. Rozwijający się, zarabiający na siebie biznes to powód do dumy, budzący szacunek. Kto nie chciałby pochwalić się tym, że miał odwagę podjąć ryzyko i swoją ciężką pracą osiągnął zamierzony cel?


Własna działalność gospodarcza - wady:

Konieczność dużego wkładu finansowego.

Zazwyczaj nie są to małe kwoty. Wiąże się to z tym, że musisz długo zbierać oszczędności, a pomysł na firmę czeka uśpiony, aż będziesz w stanie zainwestować i nie zbankrutować. W przeciwnym wypadku musisz szukać sponsorów i na stałe wiązać się z partnerem biznesowym. Włąsny biznes to inwestycje. A banki niestety nie będą Ci przyjacielem. Owszem, staną się takim ale wtedy, kiedy już ich nie będziesz potrzebować. Kiedy już rozwiniesz działalność - wtedy chętnie przyjdą po Twoje pieniądze.

Musisz wszystko dobrze zaplanować. 

Zanim podejmiesz decyzję, wszystko musi zostać przemyślane jakieś dwadzieścia razy. Wybór branży, w jakiej będziesz działać. Wybranie klienta, do jakiego chcesz dotrzeć. Prędkość, z jaką wszystko będzie się działo – szybszy zysk, czy może powolny, ale szerszy rozwój. Realny biznesplan. Wszystkie te rzeczy muszą być pewne i dokładnie przeanalizowane przed podjęciem decyzji. Oczywiście nie obejdzie się bez wiedzy na ten temat, którą musisz przed tym wszystkim zdobyć.

Ryzyko inwestycji. 

Nawet w przypadku najlepiej przygotowanego pomysłu, coś może pójść nie tak. To może być wina błędu, pominięcia jakiegoś czynnika, lub złośliwości losu. Obojętne, co zawiniło – efekt jest ten sam. Może okazać się, że cały wydany na firmę kapitał obróci się w pył, a z ambitnego pomysłu wyniesiesz tylko doświadczenie. Ryzyko może być duże lub małe, ale nie wolno go lekceważyć. To chyba największa wada, która powstrzymuje wielu ludzi przed odważną decyzją. Prowadząc własną firmę każdą złotówkę będziesz oglądał dwa razy, podczas gdy na etacie wydając pieniądze pracodawcy nawet o ryzyku nie pomyślisz.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - pułapka inwestycji

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - pułapka inwestycji

Musisz być wytrwały i cierpliwy.

To normalna sytuacja, że niektóre miesiące, zwłaszcza te początkowe, nie przyniosą zbyt wiele zysku. Może się okazać, że będziesz musiał włożyć w biznes więcej, niż z niego wyciągniesz na dany moment. To wymaga zachowania zimnej krwi i chłodnej oceny sytuacji, bez popadania w panikę. Decyzje podejmowane przez strach i wprowadzanie szybkich zmian „bo nie zarabiam” to duże zagrożenie.

Podobnie jest w drugą stronę, z ekscytacją. To, że przyszedł miesiąc, kiedy interes nieźle się zakręcił, nie znaczy, że taki sam zysk w przyszłym miesiącu jest gwarantowany. Trzeba umieć nie dać się ponieść emocjom i podejmować racjonalne decyzje – a to trudniejsze, niż można by przypuszczać.

Nieregularne zarobki.

Ten punkt ściśle łączy się z powyższym, jednak skupia się na innej konsekwencji. Związanej z Twoim życiem prywatnym. Jeśli zarobki nie są pewne i nie masz gwarancji ich stałości, to nie jest łatwo planować wydatki daleko w przyszłość. Chociażby jak kupujesz nowy samochód. Nie wiesz, czy kupić go za połowę oszczędności, bo inaczej będzie ryzykownie, za całe, bo i tak niedługo przyjdą nowe, czy może nie poczekać jeszcze miesiąca, bo będzie wyjątkowo dorodny i kupisz sobie nawet Ferrari. Własna działalność gospodarcza to wieczny stres i wieczna gonitwa za pieniądzem, a także niepewność, czy będziesz mieć z czego wyżywić rodzinę. Mija dopiero po 2-3 latach.

Powinieneś być człowiekiem wszechstronnym.

Jeśli Twoja firma strzyże żywopłoty, to nie wystarczy, że znasz się na ogrodnictwie. Bo będąc właścicielem biznesu, musisz się znać na biznesie. Musisz wiedzieć co nieco o księgowości. Musisz znać się poglądowo na prawie pracy. Na zarządzaniu. Nawet, jeśli zatrudnisz sobie kogoś do rozliczania faktur – tak czy siak w Twoim interesie jest znać chociaż podstawy na ten temat, aby upewnić się, czy Twoje oczekiwania na pewno zostały spełnione. Jak właściciel firmy będziesz na początku człowiekiem od wszystkiego, a to, co sprawia Ci największą frajdę będzie jedynie małą cząstką działalności gospodarczej. Przywitaj się wiec ze wszystkimi książkami o przepisach.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - wir książek

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - wir książek

Musisz śledzić zmiany w biurokracji.

Nowe przepisy, zmiana starych, wyeliminowanie starych, odrzucenie nowych. Wszystkie te wiadomości powinny Cię potencjalnie interesować, bo możesz z nich wyciągnąć korzyść lub przeciwnie – jeśli Cię coś ominie, możesz tego żałować. Krystynie z ZUSu nie przetłumaczysz.

Ponosisz za wszystko odpowiedzialność.

Błędy firmy, i prawne, i wizerunkowe, spadają na Ciebie. Jesteś na końcu łańcucha odpowiedzialności, tak, że jeśli nikt po drodze nie przyjmie konsekwencji na siebie – trafiają w Twoje ręce. To samo tyczy się konsekwencji finansowych. Błędne decyzje, nawet jeśli nie Twoje, najbardziej mogą kosztować Ciebie. Własna działalność to pełna odpowiedzialność. Często (jeśli nie jest to spółka) całym swoim majątkiem.

Nigdy nie wychodzisz z pracy.

Twoja firma staje się trochę jak dziecko. Nie jesteś rodzicem tylko połowę dnia pięć razy w tygodniu. Nawet, jeśli nie będziesz mieć zaplanowanego spotkania i wydaje Ci się, że korzystasz z wolnego – prawdopodobnie gdzieś z tyłu głowy jesteś w stanie pełnej gotowości. Jak zadzwoni telefon o 22, to prawdopodobnie odbierzesz w obawie, żeby nie ominąć czegoś ważnego. Jeśli pracujesz u kogoś, łatwiej jest machnąć ręką i uznać, że później się tym zajmiesz. Jeśli pracujesz na swoim, bardzo łatwo wpaść w pułapkę pracy 24/7. Nawet, jeśli nic nie robisz, Twój umysł ciągle jest w biurze, gotowy przyjąć petenta. A to może doprowadzić nawet do poważnych konsekwencji.

Czas na drugą literę ZUS, czyli... zalajkuj, UDOSTĘPNIJ, skomentuj. Ale nie udostępniaj tylko dlatego, że Cię o to proszę. Udostępnij wtedy, kiedy uważasz, że ten artykuł jest dobry. A skoro jest dobry to udostępnij i na FB i na LinkedIn. Dziękuję.


MLM - słowo wstępu

Ten rodzaj biznesu jest jak połączenie wad i zalet zarówno pracy na etacie jak i prowadzenia działalności gospodarczej. Plus kilka dodatkowych, indywidualnych cech. Niestety panuje powszechne przekonanie, że ktoś z MLM to oszust i naciągacz. Niestety dla branży - w 95% tak własnie jest, stąd powszechan opinia, że każdy MLM to piramida.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - piramida finansowa

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - piramida finansowa


MLM - Zalety

Swoboda organizacji czasu.

Sam ustalasz sobie cele i limity – decydujesz, ile czasu i wysiłku chcesz poświęcić dla rozwoju biznesu. Im więcej pracy, tym szybsze efekty – ten logiczny ciąg przyczynowo skutkowy to jedyna rzecz, która Ci coś narzuca. To, co z tym zrobisz, zależy od Ciebie.

Rytm pracy zależy od Ciebie. 

W biznesie MLM ustalasz nie tylko, ile chcesz pracować, ale też gdzie i kiedy. Nie dostajesz żadnych ram, ani wytycznych. Możesz plan dopasować do swoich indywidualnych potrzeb, albo i zwykłych preferencji. Jak Ci pasuje, tak robisz i nikomu się nie musisz tłumaczyć.

Im później, tym lżej. 

Na początku praca w multilevel marketingu jest ciężka i toporna, ale później idzie coraz łatwiej. Jak już rozkręci się maszynę i przebrnie przez trudny moment, to później wystarczy tylko pilnować, by przypadkiem nie zaciągnął się hamulec. Ale po trudnym początku i siedzeniu w pracy od świtu do zmierzchu, pojawia się perspektywa bardziej „potulnego” biznesu. I prawdopodobne, że z wysokimi dochodami. I to w dodatku w dużej mierze pasywnymi.

Jesteś partnerem.

Co prawda MLM to nie jest to czysto Twój biznes, to nie jest Twoja własna działalność gospodarcza, ale nie jesteś też pracownikiem. Jesteś partnerem biznesowym. Nie pracujesz „na czyjeś”, ani „na swoje”. Pracujesz i na swoje, i na czyjeś, i tak samo robi Twój partner. Masz niezależność, na jaką chcesz sobie pozwolić, ale nie jesteś w firmie sam.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - partnerstwo w networkingu

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - partnerstwo w networkingu

Dostajesz opiekę osoby z doświadczeniem.

Nie zakładasz biznesu MLM sam jak palec. W rozwoju pomaga Ci osoba, która Cię w niego wprowadziła, i wiele osób wyżej (przynajmniej w teorii, bo w praktyce bywa z trym różnie). Obie strony mają korzyści, jeśli dobrze Ci się wiedzie, więc dlaczego mieliby zostawić Cię na lodzie? Jest od kogo uzyskać rady czy zapytać o strategię. Często są Ci oferowane liczne szkolenia i kursy. Jak rozmawiać z klientem, jak zarządzać czasem, skąd pozyskiwać klientów – najczęściej wszystkiego dowiesz się łatwo, z dostępnej w społeczności wiedzy. Często też nie musisz zajmować się biurokracją, bo firma, której partnerem jesteś, przejmuje ją na siebie.

Niewielki startowy wkład finansowy.

W networkingu nie potrzebujesz mieć dużych oszczędności na inwestycję. To, czego Ci potrzeba, to pakiet startowy produktów – nie musi być to mało, ale na pewno nie będzie to koszt równy budowania biznesu od zera. To przy okazji wiąże się z mniejszym ryzykiem. Jeśli mniej inwestujesz, to przy złych wiatrach – mniej tracisz. A pakiet startowy to zazwyczaj inwestycja w okolicy 1000zł.

Może być pracą dodatkową lub płynnym przejściem.

Zaletą tego typu biznesu jest to, że nie musi pochłaniać całego Twojego dnia. Oczywiście im mniej pracy, tym mniejsze efekty i prawdopodobieństwo rozwoju. Ale jako praca dodatkowa również może się sprawdzić. Albo jeśli pracujesz na etacie i marzy Ci się zmiana, ale boisz się zaryzykować – zawsze istnieje możliwość spróbowania pociągnąć obu rzeczy naraz i sprawdzenia, która bardziej Ci odpowiada. Trzeba tylko się liczyć z eliminacją czasu wolnego w tym okresie, ale da się zrobić. Dla tych, którzy lubią się zabezpieczyć. Większość osób rozpocynając pracę w MLM równolegle trzyma etat, a niektórzy do tego również działalność gospodarczą. Dopiero jak im w MLM wyjdzie - na stałe przenoszą się do tego źródła. NIestety... wychodzi tylko 2-3% osób.

Oceniają praktykę, nie teorię.

W MLM nie ma żadnych zasad eliminacji na podstawie wykształcenia, wieku czy innych czynników. Nikt nie analizuje, czy się nadajesz, pod kątem suchych faktów. Wszystko pokaże się w praktyce. Podobnie jak we własnym biznesie, Twoim testem jest rzeczywistość, a nie pani z działu do spraw rekrutacji

Rozwijasz się w kontaktach.

Ze względu na rodzaj biznesu, musisz nauczyć się rozmawiać z ludźmi. Nie tylko z klientami, ale też z potencjalnymi partnerami. Uczysz się, jakie komunikaty są skuteczne, a jakie kompletną klapą. Po jakimś czasie już wiesz, jak się przywitać, by wzbudzić zaufanie i sympatię. Wiesz, kiedy brnąć i namawiać, a kiedy dalsze namowy będą tylko spaleniem kontaktu. Wiesz, z jakimi obiekcjami możesz się spotkać i jesteś na nie przygotowany – umiesz odpowiedzieć gładko, bez zająknięcia. Stajesz się bardziej otwarty i jest Ci łatwiej uzyskać zamierzony cel w rozmowie z kimś – obojętnie, jaki by nie był. Wszystkiego uczysz się po prostu, przy okazji, po wykonaniu dziesiątek rozmów. No i chyba najważniejsza nauka – umiesz zareagować na odmowę tak, by nie tworzyć sobie wrogów, a przyjaciół. Robiąc w MLM stajesz się wyśmienitym sprzedawcą i scenicznym mówcą.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - profesjonalny mówca

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - profesjonalny mówca


MLM - wady

Musisz dobrze zaplanować działania.

Losowe zagadywanie do przypadkiem napotkanych klientów nie jest zbyt efektywne. Aby zauważyć jakieś sensowne rezultaty, musisz mieć przygotowany plan działań, najlepiej jak najdalej w przyszłość, uwzględniając wiedzę o tym, jak działa struktura. Wymaga się więc od Ciebie logicznego myślenia i wkładu pracy, jeszcze zanim zaczniesz działać.

Musisz umieć zmotywować się sam.

To ryzyko każdej pracy, w której nikt nie stoi Ci nad głową i nie patrzy przez ramię, czy pracujesz. Żeby osiągnąć wymarzony cel potrzeba w miarę systematycznej pracy, co wymaga niezłej determinacji. W biznesie MLM trzeba również uważać, żeby nie osiąść na laurach przy pierwszym większym sukcesie. Krótko mówiąc: musisz cały czas motywować się, by iść do przodu – taki trening mentalny. Nie uświadczysz tego na etacie.

Jesteś nachalny.

Niestety często tak kończy się ten biznes. Zaczynać wciskać wszystkim wokół swoje produkty i czujesz wobec swojej firmy tak silny patriotyzm, że dogłębnie oburza Cię wizja odrzucenia Twojej propozycji. To duże ryzyko. A nie należy zapominać, że klient ma prawo nie chcieć. Zwłaszcza, jeśli próbujesz sprzedać kosmetyki na zmarszczki dla kobiet 50+ młodemu mężczyźnie przy kasie w Żabce.

A spotykając kogoś z MLM w Polsce masz praktycznie gwarancję, że będzie upierdliwy jak końska mucha i nie odgonisz, jeśli tylko wykażesz choćby najdrobniejsze oznaki zainteresowania.

Znajomi mają Cię dość i nie masz już rodziny.

Skąd się to bierze? Bo często żeby skaptować nowego kandydata do struktury MLM sponsor opowiada, aby od razu zacząć od rodziny, przyjaciół i znajomych i opowiedzieć im, jaki to cudowny biznes reprezentujesz. Wychodzisz więc z przyjaciółmi na lunch, chcecie pogadać o czymś niezwiązanym z pracą, ale opowieści o Twoim biznesie same wyrywają Ci się z ust. Bo może akurat przekonasz kogoś, żeby dołączył.

To po prostu wchodzi w krew, taki schemat: dobre kontakty → propozycja dołączenia do struktury. Często przestajesz nad tym panować. Kuzyn, którego nie widziałeś od kilku lat, przyjeżdża do miasta, a Ty na pierwszym spotkaniu proponujesz mu kupno zestawu startowego. Tylko co, jeśli jemu biznes akurat nie wyjdzie? Będzie na Ciebie. I będzie potem: pamiętacie wujka Stefana? On to naciąga wszystkich na hajs.

Ciężko jest wyznaczyć sobie granicę, gdzie kończą się klienci. W pewnym momencie bywa tak, że widząc kogoś pierwszy raz, od razu analizujesz, jaką jest osobą i jak przeprowadzić rozmowę marketingową. A potem stukasz się w głowę i musisz przypominać, że takie rzeczy, to nie na pierwszej randce. Najpierw kwiaty, potem bara bara :)

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - nachalny jak z MLM

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - nachalny jak z MLM

Twój dom jest wypchany po brzegi produktami, które sprzedajesz.

I nie chodzi o to, że staje się magazynem. Zupełnie nie. Ale dla budowania wiarygodności, aby klient wiedział, że to, co tak zachwalasz, rzeczywiste jest czegoś warte. Nagle okazuje się, że produkt staje się częścią Ciebie. Wrzucasz na Facebooka zdjęcia, gdzie niby przypadkiem znajduje się nowa paczka z logiem firmy. Selfie na instagramie, a w tle – produkt. Po jakimś czasie produkt staje się nierozerwalną częścią Twojego wizerunku. Lub nie. Ale i tak musisz co miesiąc kupić, bo taka zazwyczaj jest polityka firmy, bo większość systemów MLM bazuje na dystrybucji produktów wśród swoich członków, więc jak co miesiąc zamówienie musisz złożyć. A że często produktów nie używasz to stoją na półce. To w końcu jedyny biznes, którego największym procentem klientów są pracownicy.

Nie możesz sprzedać na promocji.

W każdym MLM nie Ty decydujesz, jaki jest produkt, ani ile kosztuje. Jeśli sprzedajesz szczotki do włosów i wszystkie są czarne, a co druga osoba pyta, czy macie czerwone, to nasuwa się szybki wniosek: jest popyt na czerwony. I w wypadku własnej działalności gospodarczej mógłbyś zareagować. W tym biznesie jednak możesz tylko odezwać się z sugestią. Produkt masz, jaki dostajesz. Z odgórnie ustaloną ceną. Jak jest drogo, i się z tym zgadzasz, to i tak musisz klientowi tłumaczyć, że nie jest. Bo modyfikować Ci nie wolno. A jak się spróbujesz wychylić z jakąś promocją to... Cię wywalą albo zbanują konto (chyba że jesteś wysoko w strukturach i robisz duży obrót - wtedy wolno Ci więcej). Zmowa cenowa to standard i nawet jam masz swoją działalność gospodarczą to i tak nie możesz sprzedawać taniej ani robić własnych promocji.

Odpowiadasz za wizerunek innych.

Struktura może być szeroka i głęboka, pełna przeróżnych delikwentów. I oni wszyscy kształtują markę. Później możesz się spotkać z komentarzem „a, pan z firmy X? To ta od tego błazna, co jeździł z transparentem na monocyklu?”. I nie ma znaczenia, że Ty żadnego błazna nie znasz i nie utożsamiasz się z jego działaniami. Wizerunek tej firmy kształtują przedstawiciele i często robią to jak im się podoba. Bo dla ludzi z zewnątrz jesteście spójną całością, i ciężko pozbawić kogoś tego przekonania. A że w MLM pełno jest naciągaczy i oszustów - Ty będziesz traktowany podobnie.

„Cwaniak od MLM”.

Ten typ biznesu ma w Polsce bardzo złą opinię. Większości kojarzy się to z szamaństwem, oszustwem, naciąganiem i piramidą finansową. Zdarza się, że klient zainteresowany produktem, gdy dowiaduje się, jakiego rodzaju to biznes – nie chce słyszeć ani słowa więcej. Często przed rozpoczęciem rozmowy handlowej trzeba zapewnić klienta, że krążące stereotypy nijak nie mają się do Twojej oferty. To może być męczące po jakimś czasie, jeśli Twoje przedstawienie się zaczynasz tłumaczeniem, że nie jesteś żadną czarną owcą gospodarki.

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - czarna owca

Etat, działalność gospodarcza czy MLM - czarna owca

Ryzyko rozpadu struktury.

Istnieją przypadki, że latami budujesz biznes, wypruwasz sobie żyły, gdy nagle na rynku pojawia się konkurencja i 70% ludzi pod Tobą przenosi się do nich, bez zastanowienia. I okazuje się, że dziś masz, jutro nie masz. To samo może się stać w przypadku, gdy firma wycofa się z danego obszaru lub przez problemy – upadnie. Niby jest tak, że ryzyko zawsze istnieje, ale ten przypadek jest wyjątkowo drastyczny i nagły.

W MLM to standard. I choć słyszysz opowieści, że ludzie są w MLM dla produktu, to jeśli tylko pojawia się na rynku coś, gdzie można zarobić więcej to i miłość do produktu nagle gaśnie. Co gorsza - jeden z Twoich liderów potrafi w jeden tydzień przenieść całą swoją strukturę do nowego MLM i zostajesz na lodzie tracąc wszystko, co do tej pory wypracowałeś. A każdy nowy startujący MLM zaczyna właśnie od rekrutacji obecnych liderów. W tym biznesie nie ma etyki, wiec nie licz na lojalność.

Nie ma „zastępstwa”.

Pracujesz sam i o wszystko dbasz sam, więc jeśli chcesz sobie zrobić wakacje, lub – już niezależnie od Ciebie – zachorujesz, to biznes stoi. Stoi, albo co gorsza – zaczyna się cofać. W przypadku urlopu po prostu wrócisz wcześniej zająć się bałaganem. Gorzej z chorobą. Wtedy masz wybór patrzeć, jak maleją efekty Twojej pracy, albo faszerować się ibupromem i chwytać za telefon, prowadząc biznes spod kołdry.

MUSISZ być świetnym sprzedawcą.

Jeśli chcesz osiągnąć sukces w MLM musisz być doskonałym sprzedawcą. Większość osób, które znam a które w MLM odniosły sukces to byli przedstawiciele handlowi, dla których etat stał się zbyt ciasny. Korzystając ze swoich wszystkich kontaktów budują struktury, a przychodzi im to łatwo, bo często przez dziesiątki lat pracy na etacie byli edukowani, jak być dobrym sprzedawcą. Jeśli nie umiesz sprzedawać - nie masz w tym biznesie szans i nie zabieraj się za niego nawet, jeśli Twój sponsor będzie Cię mamił pomocą i szkoleniami.


Etat, własna działalność gospodarcza czy MLM - podsumowanie.

To, co opisałem powyżej to moje spostrzeżenia z 25 lat pracy. 18 lat to etat. 15 lat własna firma, w żmudzie wykuwana własna działalność gospodarcza. 4 lata to MLM. Wszystkie 3 rodzaje pracy znam od podszewki. Ja wybrałem działalność gospodarczą, bo cenię sobie niezależność. Nie wybrałem MLM bo nie odpowiadało mi pełne uzależnienie od twórców MLM oraz brak możliwości kształtowania własnych cen i marketingu. Zrezygnowałem z etatu, bo nie chciałem być nowoczesnym niewolnikiem.

Co mogę polecić Tobie? Niestety nic, bo ie jestem Tobą. Przeczytaj ten artykuł dokładnie kilka raz zanim podejmiesz decyzję. I decyzję podejmij sam, racjonalnie, a nie pod wpływem emocji czy obietnic czy to Pani z HRu, która chce dać Ci etat, czy kolegi, który opowieściami zachwala działalność gospodarczą, czy przyjaciela, który wciąga Cię do MLM obiecując kokosy, wycieczki i samochody.

Jedno, co mogę Ci polecić na pewno - ucz się sprzedaży, bo ta umiejętność będzie Ci potrzebna zarówno na etacie, przy własnej działalności gospodarczej, czy też w dowolnym MLM.

Tak to jest z tymi wszystkimi biznesami – tu źle, tam niedobrze. I tak naprawdę nie ma „lepszego” trybu pracy. Jest tylko taki dopasowany do Ciebie. Wszystko zależy tylko od tego, co bardziej Ci pasuje. Niektórzy wolą stałość i bezpieczeństwo, inni niezależność i wyzwania. I co?

No i nico. Sam wiesz najlepiej. I żaden Nowak z sąsiedztwa nie będzie Ci farmazonów opowiadał, że ma lepiej. Bo nie ma. Inaczej ma tylko.